Planując dłuższe, rowerowe jazdy ostatnimi czasy, postanowiłem kupić sobie siodełko, szersze i wygodniejsze. Mój wybór padł na siodełko ze sklepu Action. Model wykonany z pianki z pamięcią kształtu.
Zamienniki najczęściej nigdy nie dorównują jakością oryginałowi. Czy jednak warto zainteresować się naprawdę tanimi paskami z Chin? Zapraszam na film z wymiany paska i sprawdzenia w jakim jest stanie po 3 miesiącach używania.
Nie samym bieganiem człowiek żyje 🙂 Aktywnie można spędzać czas również chodząc. No a żeby korzyści z ruchu było jak najwięcej to czemu nie nordic-walking.
Ja podczas takich spacerów używam kijków firmy Spokey. Czy są dobre i warto je kupić? Zapraszam na film.
Oprócz biegania, jedną z moich, innych pasji jest fotografia. Zdjęcia zaś swoje piękno ukazują najbardziej wtedy gdy możemy je „posmakować fizycznie” – popatrzyć na nie na wydruku, dotknąć. W obecnych czasach kiedy podróże są mocno utrudnione z tym większą radością chciałbym pokazać Wam album o Roztoczu.
Jest to praca zbiorowa, trzech fotografów (Krystian Kłysewicz, Tomasz Michalski, Tomasz Mielnik). Dzieło monumentalne 🙂 bo 424 strony, wydane w 2021r. przez wydawnictwo Libra.
Album wydany jest solidne. Sztywna okładka, ładny papier. Duża liczba stron gwarantuje, że długo będzie cieszył nasze oczy i swoje smaczki odkrywał powoli, nie od razu.
Oprócz zdjęć znajdziecie też wstęp historyczny i przyrodniczy o tytułowej krainie.
Czy ma jakieś wady? Hmmm.. w sumie nie. No może jakby chciał się do czegoś przyczepić to wyszukał bym parę zdjęć z których można by zrezygnować. Można by jeszcze ewentualnie popracować nad układem fotografii bo w większości są to po prostu całostronicowe reprodukcje. Nie są to jednak w żadnym wypadku jakieś problemy, ot po prostu różnice między wizją autorów a tym jak widzałbym to ja.
Piękno Roztocza jak i artyzm fotografii ciężko opisać tu słowami dlatego też nie przedłużam – zachęcam by każdy kupił sobie sam. I oglądał, oglądał…
Prezentacja albumu
A na koniec jeszcze parę zdjęć albumu i jego zawartości:
Dobra dieta połączona z aktywnością treningową są jednymi ze sposobów na uzyskanie (utrzymanie) właściwej masy ciała. Jak ważne jest to dla zdrowia chyba nikogo nie trzeba przekonywać. A jak sprawdzić czy jesteśmy na dobrej drodze ku wymarzonym kilogramom? Ano, najlepiej wagą 🙂
Hoffen SE-0992W zestawie instrukcja po polsku.
Zapraszam na film, prezentujący smart wagę łazienkową firmy Hoffen (model SE-0992).
Po przeanalizowaniu swojej diety (z ostatnich paru miesięcy) ze zgrozą zauważyłem, że ilość coli i słodyczy jakie pochłaniam jest ogromna! Nigdy nie byłem mistrzem zdrowego odżywiania ale przed „zamknięciami” przynajmniej ilość ruchu bilansowała tą słabość. Może nie chudłem ale nie przybierałem drastycznie na wadze. Teraz, kiedy biegam mniej, co oczywiste waga ruszyła w górę doprowadzając mnie do rozpaczy i ogólnego, złego samopoczucia zdrowotnego.
Trudno, trzeba coś zmienić w swoim życiu no to padło na walkę z cukrami i kaloriami. Na początek wybrałem rezygnację z niezdrowych, sklepowych napojów (patrząc na aktualne ceny coli, w sumie słusznie :)).
Hoffen SJ-0528
Jak to mówi się czasem w żartach – wodę piją tylko zwierzęta. By było zdrowo i smacznie uznałem, że sam będę robił sobie soki. Sokowirówki w dzisiejszych czasach to trochę przeżytek (a i traci się sporo wartości odżywczych owoców) no to zapragnąłem zobaczyć co potrafią wyciskarki wolnoobrotowe.
Nie przedłużając już 🙂 jeśli ciekawi jesteście jak radzi sobie tania maszyna z marketu zapraszam na film.
Testuję tanią wyciskarkę Hoffen SJ-0528
Zdjęcia do artykułu pochodzą z internetu. Między innymi ze strony producenta (link poniżej), gdzie znajdziecie też dokładne dane techniczne.
Tym razem będzie nie o bieganiu a o akcesoriach rowerowych. Przydatnych zwłaszcza tym turystom, którym bliska jest idea bikepackingu.
Na nowy sezon jazd trzeba jeszcze poczekać, ale jeśli ktoś myśli o kompletacji sprzętu pod nowe wyprawy to chciałbym przedstawić Wam krótki opis sakwy rowerowej marki Roswheel. Torba z gatunku tych tańszych ale według mnie sprawuje się całkiem dobrze.
Tytułowy smartwatch to kolejna moja próba sprawdzenia czy nie wchodząc w „profesjonalne” zegarki biegowe można z powodzeniem używać smartwatcha do zastosowań codziennych jak i trenowania sportu.
Wcześniej za każdym razem coś mi nie wyszło. A to brakowało jakiejś opcji, a to słaby był gps. Jak nie powyższe zaś to okazywało się, że urządzenie się zepsuło 🙂
Tym razem jest dobrze. Samsung działa, w sumie ma wszystko co mi potrzeba no i całkiem sprawnie radzi sobie z zapisem trasy. A, no i eksportuje dane 🙂 Czyżby w końcu strzał w dziesiątkę?
No dobrze, nie przedłużam, zapraszam do obejrzenia małej galerii zdjęć a więcej o zegarku w moim filmie:
Tym razem filmowo. Zapraszam do obejrzenia materiału o macie do akupresury. Co to jest, do czego może być przydatne i czy warto mieć – wszystko w moim kolejnym filmie 🙂
Szybki test maty do akupresury – Rea Acupressure Mat.
Tym razem na „warsztat” biorę niewielki ale mocno użyteczny (w mojej ocenie) plecak biegowy Vertical (Vert 4) firmy Dynafit.
Zapraszam wszystkich do obejrzenia filmu, a poniżej (w artykule) kilka zdjęć omawianego sprzętu.
Test plecaka biegowego – Vert 4 (Dynafit).Plecak Vert 4. Widok ogólny.Mocowanie linki przedniej. 3 możliwości do wyboru.Dolne mocowanie np. kijków.Wodoodporna kieszeń w środku komory głównej.Logo w odblaskowej konfiguracji 🙂