Archiwa tagu: Trening

TRENING (TYDZIEŃ 09/2018)

Trening Biegowy

9 tydzień to niestety trochę mniej pokonanych kilometrów. Trochę w tym zasługi zawodów (sobota to City Trail), a trochę winy mojej (bieg niedzielny). Nabiegałem łącznie 37,64 km i zrealizowałem 4 biegi.
Sytuacja ciągle jest pod kontrolą, ale lampka ostrzegawcza się włączyła i w bieżącym tygodniu spróbuję nic nie zawalić.
Szczegółowo moje osiągnięcia przedstawiały się zaś tak:

Data: 27/02/2018
Dystans: 10,19 km
Czas: 01:03:32
Średnie tempo: 6:14 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Pierwszy trening po weekendzie to zwyczajowy bieg po Oleśnicy. Jak zwykle odwaliłem na drugim kółku jakąś manianę i dystans skróciłem. Słabo. Zauważam, że w bieganiu przeszkadza mi robota 🙂  bo przychodząc zrąbany po niej do domu, małe chęci mam na cokolwiek. No niestety, opcja rzucenia jej nie wchodzi w grę i trzeba się mobilizować do treningów jakoś inaczej 🙂

Data: 01/03/2018
Dystans: 10,53 km
Czas: 01:02:33
Średnie tempo: 5:56 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Galactic Elite M

Tym razem wykrętów nie było i pyknąłem całe 2 kółka. Zacnie, chociaż coś kilometraż mi słaby wyszedł. Dziwne, powinno być bliżej 11 km a tu ledwie 10.5 w Endomondo. Myślałem, że coś sprzęt szwankuje, bo jak przyglądałem się zapisanemu gpx-owi, to po kilometrze z kawałkiem mam jakiś pik prędkości przez moment. Podobna anomalia występuje jednak w paru innych więc to raczej nie to.  Tym bardziej, że Movescount w tym biegu pokazuje mi już 11 km. Widać jakieś przekłamanie na łączach. Trudno.

Data: 03/03/2018 – City Trail (bieg 6)
Dystans: 4,39 km
Czas: 00:21:07
Średnie tempo: 4:49 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Kalenji Kapteren Crossover Fw13

Zaś coś słabo wymierzył mi Suunto, bo City Trail to zawsze na nim było około 4,7 km. Oficjalnie czas 23:43, miejsce 202/442. Ponieważ to ostatni bieg są już wyniki całościowe. Mały (większy) komentarz dokonam jutro 🙂 Tu napomknę tylko, iż był to jedyny chyba bieg w tej edycji gdy nie trzeba było walczyć z błotem. Trzymał spory mróz (też pewnie przeszkadzał) ale przynajmniej biegło się lżej. Pozwoliło mi to wykręcić mój tegoroczny rekord tej trasy i zejść nie tylko poniżej 25 a nawet 24 min. Fajnie 🙂

Fotka z 6 biegu City Trail
Fotka z 6 biegu City Trail
Fotka z 6 biegu City Trail - grupa na czas 25-28 min
Fotka z 6 biegu City Trail – grupa na czas 25-28 min

Data: 03/03/2018
Dystans: 4,55 km
Czas: 00:27:48
Średnie tempo: 6:07 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Kalenji Kapteren Crossover Fw13

Po CT umówiłem się z Żoną iż w ramach dobicia paru kilometrów więcej pobiegnę sobie z Osobowic aż na osiedle Różanka (miejsce mojej młodości :)) i tam ona mnie odbierze spod Lidla.
Tym razem już spokojny truchcik, bez szaleństw. Oglądałem widoki. Rany ile to lat minęło gdy ostatni raz biegłem/jechałem rowerem tymi wałami. Kiedyś to prawie dzikie rejony 🙂 a teraz czyściutko, wał wyrównany, poszerzony. Tu coś brakuje, tu coś dobudowali. Biegaczy mnóstwo w obu kierunkach latało (kiedyś nie do pomyślenia). Przyjemnie z jednej strony powspominać, z drugiej smutno trochę – widać w sobie upływ czasu i miejsca, które się zna ale już tak całkiem nasze nie są. No nic, życie.
Ciekawostką, na której też mi zależało, była chęć zobaczyć ile to kilometrów biegałem tymi wałami w czasach studiów. Uwaga, uwaga – około 4 km (2 w jedną i 2 z powrotem). Wow, a czuło się wtedy, że to taki dystans 🙂

Data: 04/03/2018
Dystans: 7,98 km
Czas: 00:48:20
Średnie tempo: 6:03 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: GPS NAV Master 2.  Buty – EB Brutting Diamond Star

Niedziela miała być momentem dłuższego wybiegania. Niestety, zgubiło mnie łakomstwo. Spędziliśmy miły czas u moich rodziców a tam wiadomo – obiadek, ciasto, kawa … w pewnym zapętleniu 🙂 Przegiąłem. Po pierwszym dużym kole jakie zrobiłem (te 7,98 km) poczułem, iż natura mnie wzywa i co bym nie zrobił nie doniosę przez 2 okrążenie. Zły na siebie wróciłem do domu. Pewnie można by iść z powrotem ale dałem już spokój. Nauczka na przyszłość, nie żreć tyle.

Finalnie, jako że luty się skończył w międzyczasie. Mimo pewnych przeszkód realizacja planu idzie zgodnie z założeniami. Ubiegłem 188 km, co stanowi największy w tym roku dystans. Duże nadzieje pokładam w marcu bo jednak to miesiąc dłuższy. No, zobaczymy 🙂

TRENING (TYDZIEŃ 08/2018)

Trening Biegowy

Ciągle ok. Poprzedni tydzień troszkę krótszy biegowo (bo  47,44 km) ale w niedzielę oprócz biegania sporo spacerów było. Łącznie jakieś 4 dodatkowe km wpadły, więc cyfry się zgadzają.
Poszczególne dni treningowe dalej podobne do wcześniejszych dokonań. 4 biegi – 2 w Oleśnicy, 2 w Górach Sowich.
Jak nic złego nie stanie się z formą, pogodą itp. to w marcu chyba już wystartuję z dłuższym weekendowym bieganiem.

Data: 20/02/2018
Dystans: 8,98 km
Czas: 00:55:35
Średnie tempo: 6:11 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Pierwszy dzień po weekendzie (biegowo) to coś słaba mobilizacja u mnie. Albo nogi jeszcze nie takie jak trzeba albo chęci nijakie. Szukam sobie wymówek by tu i tam skrócić i wychodzi poniżej 10 km. No nic, dopóki później nadrabiam to ok.

Data: 22/02/2018
Dystans: 11,19 km
Czas: 01:08:42
Średnie tempo: 6:08 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Dalej bieganie w Oleśnicy. Tym razem lenistwo udało się zwalczyć i 2 pełne kółka wpadły. Bardzo dobrze.

Data: 24/02/2018
Dystans: 15,02 km
Czas: 01:35:43
Średnie tempo: 6:22 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: A-Rival SpoQ SQ100. Buty – Kalenji Kapteren Crossover Fw13

Mrozy przyszły. W Górach Sowich dodatkowo sypnęło śniegiem więc drogi mniejsze i większe białe.  Z tego powodu wskoczyłem w trailowe buciki i ruszyłem w lasy. Kilometrów wyszło mi trochę mniej niż w ostatni weekend ale trasa za to zacna. Sporo pod górkę, podłoże wymagające (śnieg, ślisko, krzywo). Nie chciałem się wyrąbać więc wielkich szybkości nie było. Ot całość spokojnie i ostrożnie. Zadowolony jestem z tej wycieczki.

Data: 25/02/2018
Dystans: 12,24 km
Czas: 01:14:49
Średnie tempo: 6:07 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: A-Rival SpoQ SQ100. Buty – Dunlop

Niedziela podobnie jak sobota mocno mroźna. Szczęśliwie ustał wiatr i pokazało się słońce. Zimno było ale przyjemnie – mało w tym sezonie słonecznych, zimowych dni więc warunki należało docenić 🙂
Ponieważ przed południem dokonaliśmy spory rodzinny spacerek to na biegi wybrałem coś lżejszego. Prostsza, asfaltowa trasa Ludwikowice-Sokolec-Ludwikowice.
Oj czuło się nóżki nawet z górek 🙂

TRENING (TYDZIEŃ 06+07/2018)

Trening Biegowy

Wpisywanie coś mi słabo idzie ostatnio 🙂 Zawsze coś wypadnie i ciężko się zmobilizować. Szczęśliwie chociaż w bieganiu całkiem odwrotnie 🙂
Ostatnie 2 tygodnie to konsekwentne realizowanie założonych planów. Regularnie biegam po 4 razy w tygodniu i ostrożnie  zwiększam dystanse.

W tygodniu 06 pokonałem 49,33 km, a tydzień później pękło 50. Konkretniej to wyszło 51,10 km. Szał 🙂
Oba minione tygodnie jeśli chodzi o „układ” były takie same. Praktycznie te same trasy, podobne dystanse. Nie eksperymentowałem. Skoro week 06 poszedł ok, to uznałem, że trzeba to po prostu ugruntować.
Myślę, wybiegając w przyszłość, że i kolejne będą podobne. Nie chcę jeszcze szaleć zbyt mocno. W marcu dołożę dopiero coś więcej do weekendowych, górskich wybiegań.

Szczegółowo było zaś tak:

Tydzień 06

Data: 06/02/2018
Dystans: 11,87 km
Czas: 01:14:18
Średnie tempo: 6:15 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Oleśnica. Płaska, dobrze znana trasa.

Data: 08/02/2018
Dystans: 8,12 km
Czas: 00:50:18
Średnie tempo: 6:12 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Tłusty czwartek. Nie załapałem się wcześniej na nic wyśmienitego to pobiegłem do rodziców 🙂 Tam już było dobrze, 3 pączki weszły i można było się po biegu relaksować.

Data: 10/02/2018
Dystans: 17,01 km
Czas: 01:45:41
Średnie tempo: 6:13 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: A-Rival SpoQ SQ100. Buty – Dunlop

Sowiogórskie bieganie. I to solidne 🙂 Nie miało być aż tyle kilometrów jednak trasa okazała się dłuższa niż sądziłem. No i wyszło jak wyszło. Pętelka Ludwikowice-Jugów-Sokolec to ponad 17 km. Pod koniec szło mi już ciężko. Oj dawno tyle nie biegałem. Głowa jednak dociągnęła mnie do mety z czego jestem zadowolony.

Data: 11/02/2018
Dystans: 12,33 km
Czas: 01:13:37
Średnie tempo: 5:58 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: A-Rival SpoQ SQ100. Buty – Dunlop

Mimo sobotniego killera w niedzielę też należało pobiegać. I to nawet nie najgorzej. Trochę lżejsza trasa (rundka Ludwikowice-Sokolec) dodała do całości około 12 km. Bardzo dobrze.

Tydzień 07

Data: 13/02/2018
Dystans: 10,17 km
Czas: 01:03:24
Średnie tempo: 6:14 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Oleśnica. Słabszą coś miałem dyspozycję, dodatkowo było fest zimno i uznałem, że dyszka styknie. Trochę to naciągane ale jednak ciągle do przeżycia.

Data: 15/02/2018
Dystans: 9,59 km
Czas: 00:59:00
Średnie tempo: 6:09 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Galactic Elite M

Oleśnica c.d. Czy mówiłem, że było zimno i miałem słabszą dyspozycję? Acha, to tutaj też.
Coś ostatnio przy dłuższych biegach marznie mi uszkodzony w zeszłym roku palec wskazujący. Niemiłe uczucie i na weekend postanowiłem spróbować grubszych rękawic jakie kiedyś kupiłem w Aldi. Nie ma ich już niestety w ofercie ale może kiedyś, coś o nich napiszę.

Data: 17/02/2018
Dystans: 17,05 km
Czas: 01:43:25
Średnie tempo: 6:04 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: A-Rival SpoQ SQ100. Buty – Dunlop

Sobota jak tydzień temu. Fajnie mnie nogi niosły i tym razem takiej tragedii na końcu nie było. Wyśmienicie 🙂
Nowością na tym biegu było rękawiczki, o których wspominałem wyżej. Albo pogoda była lepsza albo one takie ciepłe, że wow. Ręka w ogóle mi nie dokuczała. Na końcu to nawet obie dłonie miałem mokre od potu. Ale lepiej tak niż mam cierpieć z powodu paluszka.

Data: 18/02/2018
Dystans: 14,29 km
Czas: 01:28:23
Średnie tempo: 6:11 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: A-Rival SpoQ SQ100. Buty – Kalenji Kapteren Crossover Fw13

Biegowa wycieczka. Gdzie to ja nie byłem 🙂 Skręciłem z asfaltów i ostrożnie ruszyłem w lasy. Ostrożnie bo jednak poza czarnymi asfaltami śniegu tu sporo. Tam gdzie „dziewiczy” to ok, w większości jednak zbity kołami pojazdów drwali (ciągnących drzewo) i łatwo się wyrąbać.
Bardzo fajny trening. Odkryłem przy okazji parę fajnych miejscówek, gdzie chciałbym porobić zdjęcia. Będzie więc co robić w przyszły weekend 🙂

 

TRENING (TYDZIEŃ 05/2018)

Trening Biegowy

Tydzień 5 również mogę uznać za udany. Kolejny raz udało mi się utrzymać regularne bieganie – odbyłem 4 treningi. Również zakładany kilometraż mieścił się w tym co zakładałem (43,89 km).
Wisienką na torcie zaś okazał się sobotni bieg City Trail, w którym uzyskałem swój najlepszy czas w bieżącej serii. To dobry znak, iż forma powoli rusza do przodu.
Szczegółowa rozpiska biegów wygląda zaś tak:

Data: 30/01/2018
Dystans: 12,49 km
Czas: 01:14:58
Średnie tempo: 6:00 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Bez sensacji. Zwyczajowe już 2 kółka po Oleśnicy. Dodałem (w każdym kółku) rundkę wokół stawu i wystarczyło to na 12 km.

Data: 01/02/2018
Dystans: 11,06 km
Czas: 01:06:38
Średnie tempo: 6:01 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Galactic Elite M

W sumie jak wtorek. Słabszą miałem jednak dyspozycję i odpuściłem okrążanie stawów. Wyszło więc standardowe jedenaście km z kawałkiem.

Data: 03/02/2018 City Trail (bieg 5)
Dystans: 5,00 km
Czas: 00:24:04
Średnie tempo: -:- min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Kalenji Kapteren Crossover Fw13

Po bardzo błotnistych edycjach City Trail z poprzednich miesięcy, luty w końcu okazał się łaskawszy dla biegaczy. Może nie było jeszcze idealnie, ale z pewnością rywalizowało się dużo lżej niż ostatnio. W tych warunkach nawet leżące na około 2 km drzewo nie było sporą przeszkodą. Dobra pogoda jak i możliwość uzupełnienia brakujących biegów spowodowała, że na starcie stanęło ponad 500 biegaczy.
Założenia na ten bieg miałem podobne jak poprzednio. Wybrałem strefę startową 25-28 min. i planowałem złamać 25 min. Widoki na to były realne, w końcu biegam bowiem regularnie. Start z pierwszego szeregu i lecimy 🙂 Pierwszy kilometr sporo za szybko, później starałem się już biec wolniej ale równiej. Widać jednak braki formy bo końcówka to już spore zwolnienie (dokładne międzyczasy podam później gdyż na ten moment coś nie mogę wczytać pliku z zegarka). Mimo to cel został uzyskany. Metę osiągnąłem po 00:24:04 i zająłem miejsce 252 z 528 startujących.  Zacnie, to mój najlepszy czas w aktualnej edycji i liczę, że dalsza zwyżka formy będzie postępować 🙂

Data: 04/02/2018
Dystans: 14,64 km
Czas: 01:27:02
Średnie tempo: 5:57 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: A-Rival SpoQ SQ100. Buty – EB Brutting Diamond Star

Jako, że sobota to bieg krótki i szybki, w niedzielę należało nabić trochę więcej kilometrów.
Aura nie zachęcała – zimne powietrze i lekki opad śniegu, no ale cóż zrobić. Trzeba to trzeba 🙂
Niedzielny trening to bardziej wycieczka biegowa. Pokręciłem się po trasach jakich jeszcze nie próbowałem. Tu skręciłem, tu pobiegłem. Wszystko spokojnie i bez pośpiechu. No nawet 🙂 trochę ponad 14 km czyli liczby się zgadzają.

TRENING (TYDZIEŃ 04/2018)

Trening Biegowy

Tydzień 04 i udaje mi się kontynuować zaplanowane aktywności. Na treningu byłem 4 razy. Łącznie przebiegłem 44,61 km. Jestem z tego wyniku bardzo zadowolony.
Od początku stycznia biegałem regularnie – 4 biegi na tydzień. Jeszcze za wcześnie by ogłosić sukces, ale wolne wprowadzenie w nowy rok jest. Od lutego dołożę trochę więcej kilometrów (zwłaszcza w weekend) i liczę, że nie skończy się to katastrofą.
Co więcej regularnie zacząłem też ćwiczyć w domu (od grudnia) i też to utrzymałem. Na ten moment to takie bardziej rozruszanie się (organizm, coś tam protestował) ale postęp jest i tu. Doszedłem do 4 serii pompek po 10 szt. Wiem, szału nie ma ale na początku robiłem ledwie 3 x 6-7. Widać jaki człowiek zaniedbany…
Biegowo zaś było tak:

Data: 23/01/2018
Dystans: 11,17 km
Czas: 01:07:06
Średnie tempo: 6:00 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Początek tygodnia jak zawsze – bieg po Oleśnicy. Dwa kółka.

Data: 25/01/2018
Dystans: 11,18 km
Czas: 01:07:17
Średnie tempo: 6:01 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Galactic Elite M

Ten bieg również bardzo podobny do wtorkowego. Zacząłem sobie spokojnie, wolno. Pierwsze kółko weszło po ponad 6 min/km. Na drugim troszkę przyspieszyłem. Pojawił się też mały element rywalizacji. Sąsiednią stroną ulicy leciała grupa biegaczy. Zrobiliśmy wspólnie jakieś 3 kilometry po około 5:20. Później wybrali inną drogę i mnie niestety wyprzedzili (nie liczy się bo ja nie skracałem :)).  W grupie (nawet improwizowanej) leci się całkiem inaczej. Jednak adrenalina robi swoje. Przerywnik ten uważam za dobry, zawsze to odmiana od monotonnego, wolnego klepania kilometrów.

Data: 27/01/2018
Dystans: 9,98 km
Czas: 00:58:44
Średnie tempo: 5:53 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: A-Rival SpoQ SQ100. Buty – Dunlop

W weekend podobnie jak poprzednio zrobiłem dwie swoje oklepane trasy. Sobota to Ludwikowice-Jugów. Tylko 10 km bo wieczorem wybieraliśmy się z Żoną na zabawę karnawałową. Wypadało mieć siły na tańce.
Dobry bieg. Pogoda prawie jak wiosną (ciepło i mokro), biegło mi się lekko.

Data: 28/01/2018
Dystans: 12,29 km
Czas: 01:12:36
Średnie tempo: 5:54 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: A-Rival SpoQ SQ100. Buty – Dunlop

Ludwikowice-Sokolec. Niedziela to taki prawie „dzień konia”. Mimo nocy tańców w nogach, nie ukrywam jakiegoś alkoholu, niosło mnie aż miło. Pod górki zszedłem na 6:xx (a często jest 7:xx/km). W dół też cisnąłem bliżej 5:15. Wszystko o dziwo z zapasem energii. No, no. Sprawdzianem formy będzie sobota – 03/02 (City Trail). Może uda się poniżej 25 oblecieć. Się zobaczy 🙂

W weekend zabrałem dawno nie używanego SpoQ. Wyleżał się w domu, bateria zeszła prawie do 0 więc uznałem, że lepiej i jemu trochę się rozruszać. Chyba od tej pory będę brał jego na biegi, a Suunto w tygodniu.

 

TRENING (TYDZIEŃ 03/2018)

Trening Biegowy

Styczeń ma być moim miesiącem rozruchowym. Nie chcę wystartować zbyt ostro bo boję się, że szybko skończy się to jakąś kontuzją lub chorobą. Lepiej podnosić poprzeczkę powoli, a będzie to z większą korzyścią dla mnie w przyszłości. No to wolniutko rozkręcam się pilnując przede wszystkim systematyczności.
Zakończony tydzień to 4 biegi, o łącznym dystansie 40,07 km.
Spora nowością dla mnie jest też zmniejszenie tempa biegu. Z reguły „cisnąłem” pod 05:30-6:00, teraz nawet po płaskim lecę około 6:00-6:20. Hmmm… treningi wchodzą lżej. Widać możliwość biegnięcia dalej, więcej sił mam na końcu. Ciężko mi jednak wyrobić sobie zdanie czy to dla mnie dobrze czy nie. Wydaje mi się, że spokojniejsze bieganie ma sens o ile w odpowiednim czasie zwiększę kilometraż. Jeśli będę biegał mało i wolno – na dłuższą metę nic dobrego z tego nie wyniknie.

Data: 16/01/2018
Dystans: 11,10 km
Czas: 01:10:13
Średnie tempo: 6:19 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Bieg po Oleśnicy. „Zwyczajowe” dwa kółka.

Data: 18/01/2018
Dystans: 6,58 km
Czas: 00:40:35
Średnie tempo: 6:10 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Bieg po Oleśnicy.  Miało być tak jak we wtorek ale… przyroda miała inne plany. Orkan Fryderyka szalał właśnie po Polsce i u nas też było go czuć. By nie dostać czymś w łepek uznałem, że nie będę biegł swoją dużą pętlą (jednak sporo pod drzewami się biegnie) ale nakręcę mniejszą w bardziej cywilizowanych obszarach. Zawsze to mniejsza szansa, że coś mnie zaatakuje 🙂
Ostro dmuchało (zwłaszcza między blokami). Ciekawe uczucie – jak wieje w plecy to ok, z boku jednak spychało z trasy. No i wiadomo chęci lecą w dół.
Po pierwszym kółku wiatr trochę zelżał. Jak na złość jednak zaczęło mocno padać to dla porządku dokończyłem drugie i powiedziałem dość. Musi wystarczyć.

Data: 20/01/2018
Dystans: 12,32 km
Czas: 01:19:14
Średnie tempo: 6:26 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Kalenji Kapteren Crossover Fw13

Pętelka górska (Ludwikowice Kł-Sokolec). Widać, że to obszar górski – biało od śniegu. Ciężej przez to szło nabijanie kilometrów, swoje jednak ubiegłem.

Data: 21/01/2018
Dystans: 10,06 km
Czas: 01:04:10
Średnie tempo: 6:23 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Kalenji Kapteren Crossover Fw13

Druga pętelka górska (Ludwikowice Kł-Jugów). Bieg może nie najdłuższy ale na swoje usprawiedliwienie powiem, iż w niedzielę naprawdę sporo więcej km nabiłem na spacerach. Dwa razy byłem w górach (poranna wyprawa na Kozią Równię, a później rodzinne zdobywanie Wielkiej Sowy). Całkiem zacnie w ujęciu całościowym 🙂

TRENING (TYDZIEŃ 01+02/2018)

Trening Biegowy

Nowy rok, nowe możliwości jak to mówią. Pełen nadziei … bla, bla.
O planach i nadziejach może napiszę osobno. A teraz na szybkości 2 pierwsze tygodnie 2018r.

Tydzień 01
02/01/2018 – Dystans: 14,37 km, Czas: 1:26:21, Śr. tempo: 6:01 – Podgórskie tereny (Ludwikowice Kł.-Jugów-Sokolec)
04/01/2018 – Dystans: 12,24 km, Czas: 1:14:59, Śr. tempo: 6:07 – Podgórskie tereny (Ludwikowice Kł.-Sokolec)
06/01/2018 – Dystans: 4,72 km, Czas: 0:24:57, Śr. tempo: 5:17 – 4 Bieg City Trail (Wrocław)

4 Bieg City Trail’u we Wrocławiu to zwyczajowe w tej edycji błoto. Ale tym razem to mega błoto 🙂 Czepiało się to to do nóg nieziemsko i większość energii szła na pokonanie go a nie na szybki bieg. Mimo, że tym razem przygotowany w miarę się czułem to nie udało się przełamać 25 min. Oficjalnie 25:14, 59 w M40 i 296/569 Open. No szkoda.

07/01/2018 – Dystans: 11,17 km, Czas: 1:05:10, Śr. tempo: 5:50 – Bieg płaski, Oleśnica

Tydzień 02
10/01/2018 – Dystans: 8,05 km, Czas: 0:48:41, Śr. tempo: 6:03 – Bieg płaski, okolice Oleśnicy
11/01/2018 – Dystans: 11,11 km, Czas: 1:06:52, Śr. tempo: 6:01 – Bieg płaski, Oleśnica
13/01/2018 – Dystans: 12,28 km, Czas: 1:17:22, Śr. tempo: 6:18 – Podgórskie tereny (Ludwikowice Kł.-Sokolec)
14/01/2018 – Dystans: 13,14 km, Czas: 1:22:40, Śr. tempo: 6:17 – Podgórskie tereny (Ludwikowice Kł.-Jugów)

TRENING (TYDZIEŃ 51-52/2017) + podsumowanie roku

Trening Biegowy

Brak systematyczności to straszna cecha. Odpuściłem trochę pisanie na blogu (ale za to biega się :)) i teraz mam na tyle dużo danych by mi się nie chciało ująć to w zwyczajowe ramki. Ech… katastrofa 🙁
Trudno popracuję i nad tym, teraz w telegraficznym skrócie.

Tydzień 51
Pracowity tydzień pod względem poza biegowym. Z tego powodu zrobiłem tylko dwa treningi
23/12/2017 – Dystans: 5,36 km, Czas: 0:32:31, Śr. tempo: 6:04 – Bieg płaski, Oleśnica
24/12/2017 – Dystans: 9,15 km, Czas: 0:56:34, Śr. tempo: 6:11 – Bieg płaski, tereny pod Oleśnicą

Tydzień 52
Święta i 2 tygodnie urlopu. Większość w Górach Sowich, więc w końcu solidniejsze biegi.
26/12/2017 – Dystans: 9,15 km, Czas: 0:56:50, Śr. tempo: 6:13 – Podgórskie tereny (Ludwikowice Kł.)
27/12/2017 – Dystans: 12,28 km, Czas: 1:14:33, Śr. tempo: 6:04 – Podgórskie tereny (Ludwikowice Kł.-Sokolec)
30/12/2017 – Dystans: 9,97 km, Czas: 0:59:08, Śr. tempo: 5:56 – Podgórskie tereny (Ludwikowice Kł.-Jugów)
31/12/2017 – Dystans: 12,29 km, Czas: 1:14:15, Śr. tempo: 6:03 – Podgórskie tereny (Ludwikowice Kł.-Sokolec)

PODSUMOWANIE LICZBOWE 2017
Cóż, wiadomo było od dawna. 2017 nie był moim rokiem. Różne powody, różne sytuacje. Kilometrów nabiegałem dużo mniej niż w poprzednim roku (łącznie 1385). Nie było też mowy o jakości treningu – każdy bieg (zwłaszcza w 2 połowie roku) praktycznie na przeżycie. Spuśćmy więc zasłonę milczenia na to słabe widowisko.

Statystyka miesięczna w 2017r.
Statystyka miesięczna w 2017r.

 

TRENING (TYDZIEŃ 50/2017)

Trening Biegowy

Tydzień 50 to też 3 dokonane biegi. Poza niewielkimi przebiegami  🙂 nie mam jednak sobie nic do zarzucenia, bo sobotę solidnie przepracowałem przy aucie. Prawie  cały dzień spędziłem na stojąco i później ciężko już było znaleźć siły i czas na bieganie. No trudno, przynajmniej nie leniłem się jak to zwykle.
Wybiegając w przyszłość także tydzień 51 będzie problematyczny biegowo.  Muszę dokończyć parę pilnych spraw ale później powinno być już tylko lepiej. Mam 2 tyg. odpoczynku i będzie się sporo biegać w górach.
A  jak było obecnie:

Data: 12/12/2017
Dystans: 5,85 km
Czas: 00:32:30
Średnie tempo: 5:33 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Galactic Elite M

Oleśnica. Jedno zwyczajowe kółeczko.

Data: 14/12/2017
Dystans: 7,87 km
Czas: 00:46:28
Średnie tempo: 5:54 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Galactic Elite M

Oleśnica.  Półtora kółeczka 🙂

Data: 17/12/2017
Dystans: 10,92 km
Czas: 01:4:39
Średnie tempo: 5:55 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Galactic Elite M

Oleśnica.  Na niedzielny bieg udałem się z mocnym postanowieniem nadrobienia paru km. Strasznie nie chce mi się ostatnio biegać dwóch takich samych kółek po mieście to wymyśliłem, że pobiegnę nad stawy i tam zrobię jedną albo dwie duże pętle (po 3 km). Plan jednak uległ zmianie. Szybko zrobiło się ciemno i z dużej pętli musiałem zrezygnować. Biegnie się jej połowę między drzewami, po mniej uczęszczanych ścieżkach. Nie ma co kusić losu, ludzie mają dziwne pomysły i kto wie kogo się tam spotka.
Po dobiegnięciu nad stawy postanowiłem więc zrobić 3 kółka mniejsze (po 1,5 km). Ale… na przeszkodzie stanęła jednak pogoda. Około 0 stopni + mokre powietrze znad wody spowodowały, że chodnik tam przypominał lodowisko. No nie, szkoda się wyłożyć. Ostrożnie obleciałem jedno okrążenie i chcąc nie chcąc wróciłem do miasta.
Finalnie tyle kilometrów co planowałem nie wyszło ale przynajmniej 1 z przodu się pojawiła 🙂

TRENING (TYDZIEŃ 49/2017)

Trening Biegowy

Walka trwa dalej. Ciągle przegrywam – biegam mało i słabo. Ciężko tu wymyślać jakieś specjalne usprawiedliwienia. Ot brak motywacji chyba.
Miniony tydzień to 3 dokonane biegi. Byłyby 4 ale pogoda coś nie dopisała i wtorek odpuściłem.

Data: 07/12/2017
Dystans: 8,74 km
Czas: 00:50:30
Średnie tempo: 5:47 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Galactic Elite M

Oleśnica. Zakręciłem jak zwykle pierwsze kółko. W drugim usprawiedliwiłem się, że nie ma co szaleć i poleciałem na skróty. Wyszło te 8,7 km co specjalnego szału nie robi.

Data: 09/12/2017
Dystans: 12,22 km
Czas: 01:13:51
Średnie tempo: 6:03 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Dunlop

Górki. Bieg Ludwikowice Kł-Sokolec-Ludwikowice Kł. Czuć, że klimat tu ostrzejszy. Mroźnie, na drodze leżał lekki śnieg. Dobrze wyczaiłem pogodę i wskoczyłem już w zimowe legginsy. Niedługo chyba będzie pora i na jakąś kurteczkę 🙂
Pora będzie też pewnie zabrać bardziej terenowe buty. Dunlopy nie budziły mojego zaufania na śniegu. Po prawdzie żadnych ślizgów nie zanotowałem ale i trasę wybierałem rozważnie (po czarnym albo mało ubitym :)) Po co kusić los, Stare Kalenji chyba będą jak znalazł.

Data: 10/12/2017
Dystans: 12,25 km
Czas: 01:12:57
Średnie tempo: 5:57 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Dunlop

Trasa ta sama co w sobotę. Co ciekawe mimo, że czułem zmęczenie nóg to bieg poszedł lepiej. Szybciej na pewno 🙂