Archiwa tagu: Trening

TRENING (TYDZIEŃ 44/2016)

Trening Biegowy

Miniony tydzień o dziwo zamknął się całkiem ładną liczbą 59,33 km. Jednak sporo wolnego = więcej chęci i możliwości by pobiegać. Pokonany dystans dokonał się w 5 treningach, które wyglądały tak:

Data: 31/10/2016

Dystans: 12,25 km
Czas: 01:14:57
Średnie tempo: 6:07 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Crivit (Nike 2015)

Ponieważ noga trzymała się całkiem zdrowo, a poprzednie biegi nie spowodowały nawrotu urazu, udałem się na troszkę dłuższy bieg po Sowigórskich okolicach. Tempo spokojne ale trochę górek pokonać się udało.

Data: 01/11/2016

Dystans: 8,31 km
Czas: 01:05:39
Średnie tempo: 7:54 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Crivit (Nike 2015)

Po „mocniejszym” akcencie  31/10 kolejne biegi z Żoną. Spokojnie zrobiliśmy 8 km, ot tak na rozruszanie nóg.

Data: 03/11/2016

Dystans: 8,16 km
Czas: 00:46:24
Średnie tempo: 5:41 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Nike LunarSwift +4 

Tym razem asfaltowy odcinek pod Oleśnicą. Wystartowałem troszkę szybciej niż ostatnio i nawet to szło. Trasę pokonałem negative splitem 🙂 Co kilometr to trochę szybciej (pod koniec po 05:30).

Data: 05/11/2016

Dystans: 9,99 km
Czas: 01:00:01
Średnie tempo: 6:00 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Crivit (Nike 2015)

Powrót w góry,  aczkolwiek całość po asfalcie. Późno wybrałem się na ten bieg (ciemno już było) i finalnie zwyciężyła opcja lekkiej i przyjemnej trasy ~10 km (około 3 km w górę, reszta lekko z górki). Dobry bieg i gdyby nie wspomnienie o obiedzie 🙂 mogło być jeszcze lepiej.

Data: 06/11/2016

Dystans: 20,62 km
Czas: 02:11:11
Średnie tempo: 6:22 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Crivit (Nike 2015)

Ostatnie tygodnie, mocno nieregularne i z małym kilometrażem nie zawierały praktycznie żadnych dłuższych wybiegań. To źle :(, czułem to i zdecydowałem się jednak coś większego polecieć.
Trochę ponad 20 km pobiegłem, ale szło ciężko 🙁 Nie wiem czy to zasługa słabszych treningów w poprzednich tyg. czy jednak trudy bieżącego (w sumie podwoiłem dystans w porównaniu do poprzednich). Nogi miałem ciężkie, psychika podpowiadała by pospacerować. Jednak z wybiegań nie można rezygnować bo później trzeba za to odpokutować.

TRENING (TYDZIEŃ 43/2016)

Trening Biegowy

No to lecimy 🙂 Podsumowanie ostatniego tygodnia. Ubiegałem 24,85 km, były 3 treningi. Słabo, ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że przytrafiła mi się kontuzja i drastycznie zmniejszyłem kilometraż, tak by nie pogłębić urazu.
Statystki ratuje trochę cały październik, bo na liczniku pojawiło się 208 km. Ale i tu bez 83 km UltraKotliny, wynik były marniutki.

Data: 25/10/2016

Dystans: 06,27 km
Czas: 00:40:48
Średnie tempo: 6:30 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Nike LunarSwift +4

Nie wiem jak to się stało ale podczas tego biegu zaliczyłem swoją pierwszą, niespowodowaną warunkami zewnętrznymi, kontuzję.
W planie miałem 2 zwykłe kółka po Oleśnicy. Wystartowałem spokojnie, wolno kręcąc kilometry. Po około 5,5 km nagle ostro ni to zakłuło mnie, ni to złapał mocny skurcz w tyle lewej nogi (mięsień dwugłowy uda?). Aż stanąłem i zacząłem rozmasowywać te okolice zdziwiony o co chodzi. Przy tym tempie i kilometrach skurcz to chyba niemożliwe, zresztą nie chciało odpuścić znaczy coś poważniejszego 🙁
Niestety przy próbie biegu noga bolała, iść jakoś mogłem. Doszedłem jeszcze te 500 metrów ale, że nie przechodziło to dałem spokój i wróciłem do domu.
Tutaj zacząłem solidnie (ale wiadomo, z głową :))  nogę rozmasowywać, rozciągać. Posmarowałem też nagrzewającą maścią (pewnie lepsza byłaby chłodząca ale takiej nie miałem). Do końca dnie siedziałem już spokojnie i się regenerowałem.
Skąd mi się to zrobiło to nie wiem do dzisiaj 🙁 Faktycznie po całym dniu siedzenia w pracy, rozgrzewkę przed biegiem odwaliłem i skłaniam się ku temu. Ale czy to jedyna przyczyna – dyskusyjne. W końcu 5 km w nogach już miałem, powinno chyba szybciej złapać jak coś.

Data: 26/10/2016 – Testy butów Salomon

Dystans: 08,49 km
Czas: 00:59:48
Średnie tempo: 7:02 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Nike LunarSwift +4

Poranek i większość tego dnia to wielki znak zapytania co robić. Zapisałem się wcześniej na testy Salomona, potwierdziłem przybycie ale bieganie w takim stanie to średni pomysł( tym bardziej, że niedługo kolejne dłuższe dystanse).
Noga podczas chodzenia w sumie mi nie przeszkadzała i to przeważyło, że jednak pojadę.
Szczęśliwie biegi były w tempie więcej niż wolnym, co pozwoliło mi je przetrwać bez większego uszczerbku.
Na 4 zrobione jednak kółka z każdym kolejnym zaczynałem mięsień jednak czuć coraz mocniej. Pierwsze kółko nic, drugie już zaczyna coś lekko się spinać,  a trzecie i czwarte czułem ale bez hardcore-u.
Po bieganiu była naprawdę solidna porcja rozciągnięć i stwierdzam, że to mi pomogło. Czułem się dużo lepiej.
Profilaktycznie jednak uznałem, że teraz pora przystopować z biegami. Nogę oszczędzałem, smarowałem maściami rozgrzewającymi i tak sobie odpoczywałem.

Dystans: 10,08 km
Czas: 01:20:40
Średnie tempo: 7:58 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Crivit (Nike 2015)

Po kilku dniach odpoczynku, próbne bieganie zrobiłem ze swoją małżonką. Wolniutko oblecieliśmy 10 km.
Noga ok, nic nie rwało, nie bolało. Miałem ją tylko lekko sztywniejszą. Przy okazji chyba przenosiłem obciążenia na inne mięśnie bo na końcu bolała mnie lewa połowa tyłka. Ups 🙂
W kolejnych treningach, jak na razie, jest ok więc liczę, iż to chwilowy spadek formy.

TRENING (TYDZIEŃ 41 +42)

Trening BiegowyZ pewnym opóźnieniem, bo ciężko mi się zebrać ostatnio do wszystkiego, ale uzupełnię dane treningowe.
Niestety w dalszym ciągu treningi takie na „pół gwizdka” i zbyt dużo kilometrów nie nakręciłem. Sytuację uratował ultra-maraton – UltraKotlina70 bo inaczej to w ogóle liczby by nie porażały.

Data: 11/10/2016

Dystans: 09,09 km
Czas: 00:55:52
Średnie tempo: 6:09 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Kanadia TR7

Pooleśnicki trail. Pokręciłem się trochę po lasach i polach, testując ubrania w których chciałem pobiec na UltraKotlinie 70.

Data: 13/10/2016

Dystans: 09,11 km
Czas: 00:56:11
Średnie tempo: 6:10 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Nike LunarSwift +4

Powtórka z wtorku, tylko w innych ciuchach 🙂

Data: 15/10/2016 – Ultra Kotlina 70

Dystans: 83,13 km
Czas: 13:49:19
Średnie tempo: 9:59 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Arival SpoQ SQ-100 . Buty – Adidas Kanadia TR7

UltraKotlina 70. Z zagubieniami trasy wyszło 83 km zamiast 78. Ładny dystans 🙂

Data: 22/10/2016

Dystans: 10,01 km
Czas: 01:12:17
Średnie tempo: 7:13 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Crivit (Nike 2015)

Cały tydzień po biegu ultra się obijałem. Chwilę czasu dałem nogą na odpoczynek, a to coś wypadło i do weekendu w sumie nie biegałem. Za to sobotni bieg mimo, że krótki, to treściwy 🙂 Od razu po starcie ostro w górę i na przełaj przez górki i lasy (Góry Sowie i okolice). Fajnie się biegało częściowo po ścieżkach a i przełajowe fragmenty trasy też były.

Data: 23/10/2016

Dystans: 13,10 km
Czas: 01:22:50
Średnie tempo: 6:19 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Crivit (Nike 2015)

Po ostrych, terenowych ścieżkach w niedzielę miało być lżej. Poczułem jednak ochotę na trochę więcej km i znów skręciłem  w lasy 🙂 Trasę wybierałem tak by było więcej podbiegów, a nie tylko w dół. Nieźle wyszło, zadowolony jestem i z tego biegu.

 

TRENING (TYDZIEŃ 40)

Trening Biegowy

Kolejny tydzień za mną. Niestety, w dalszym ciągu szału biegowego nie było. Pokonałem łącznie 31,99 km. Tym razem na przeszkodzie do biegania stanęły nie chęci i czas ale pogoda. Padający deszcz nie zachęcił mnie do ćwiczeń.

Data: 04/10/2016

Dystans: 11,01 km
Czas: 01:04:50
Średnie tempo: 5:53 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Nike LunarSwift +4

W sumie jak zawsze – dwa kółeczka po Oleśnicy.

Data: 08/10/2016

Dystans: 9,95 km
Czas: 00:58:45
Średnie tempo: 5:54 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: SpoQ SQ-100 Buty – Crivit (Nike 2015)

Czwartkowy trening odpuściłem. Obiecywałem sobie, że przy mżawce to pójdę ale mżawki nie było – lało 🙁 W sobotę już jednak nie wytrzymałem i pod wieczór pobiegłem. Trasę (okolice Nowej Rudy) na rozruch zrobiłem lżejszą. Jakieś 3 km pod górkę, później około 6 km lekko z góry i dopiero końcówka znów w górę. Świetnie mi się biegło mimo nocy (biegłem z czołówką) i sporej pauzy.  Nogi „miałem” świeże i byłem z tego treningu zadowolony.

Data: 09/10/2016

Dystans: 11,03 km
Czas: 01:30:15
Średnie tempo: 8:11 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: SpoQ SQ-100 Buty – Crivit (Nike 2015)

W niedzielę wybrałem się na biegi  z Żoną. W sumie dobrze bo niezbyt szybko 🙂 Dla odmiany po sobocie nogi bolały mnie nieziemsko. Przy końcu trasy ochoczo skorzystaliśmy ze skrótu po górach bo ani jej, ani mi się już nie chciało tupać dalej 🙂

TRENING (TYDZIEŃ 38 + 39)

Trening Biegowy

Ostatnie dwa tygodnie w dalszym ciągu nie porażały treningowo. Jeszcze w 38 tyg coś tam nabiegałem, ale 39 tydzień to totalne odpuszczenie. Z powodu różnych, poza sportowych aktywności 🙂 biegłem tylko raz.

To, plus poprzednie tygodnie, zaowocowało słabym wynikiem – 166 km w ciągu września.

Uznajmy jednak, że regeneracja sił nastąpiła i teraz (tydzień 40) startuję już z normalnym planem. A ćwiczyć trzeba bo za 2 tygodnie trochę na wariata wymyśliłem sobie bieg ultra – UltraKotlina 70 🙂

Podsumowując zaś ostatnie dwa tygodnie:

Data: 20/09/2016

Dystans: 11,10 km
Czas: 01:02:39
Średnie tempo: 5:39 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Nike LunarSwift +4

Dwa kółeczka po Oleśnicy. Dni coraz krótsze i chyba coraz częściej przyjdzie kręcić się tu. Jakoś nie mam zaufania do biegów pod Oleśnicą po zmroku. Nie wiem czemu, bo pewnie dzikiej zwierzyny tu raczej nie ma, ludzi nastających na moją niewinność 😉 pewnie też ale … nie jestem jeszcze przekonany i już.

Data: 22/09/2016

Dystans: 12,79 km
Czas: 01:14:40
Średnie tempo: 5:50 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Nike LunarSwift +4

To samo co we wtorek. No z malutkim wydłużeniem 🙂

Data: 25/09/2016 – III Półmaraton Sowiogórski

Dystans: 20,33 km
Czas: 02:18:19
Średnie tempo: 6:48 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Kanadia TR 7 

Jak w temacie – 3 Półmaraton Sowiogórski. Słabo 🙁 ale szczegóły w kolejnej relacji.

Data: 25/09/2016 – małe after party z Żoną

Dystans: 10,10 km
Czas: 01:16:35
Średnie tempo: 7:35 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Crivit (Nike 2015) 

Nie dobiegałem się chyba na półmaratonie 🙂 to poszliśmy jeszcze potrenować. 10 km wpadło, ale powiedziawszy szczerze nogi czułem.

Data: 02/10/2016

Dystans: 14,32 km
Czas: 01:29:09
Średnie tempo: 6:13 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Crivit (Nike 2015)

Jedyny bieg w tygodniu 39. Warunki pogodowe dobre, chłodno i nie padało ale forma moja nie porażała. Niby tylko tydzień przerwy (w treningach)a ciężko mi szło, że hej!

TRENING (TYDZIEŃ 37/2016)

Trening Biegowy

Kolejny tydzień biegowy zakończony. Podobnie jak w poprzednich były i treningi i zawody. Nie powiem, zawody udane (wykręciłem dzisiaj swój rekord na 10 km) ale  imprezy biegowe coś za bardzo zaburzają normalne trenowanie.  Zamiast 4 treningów robię tylko 3, spada mi kilometraż, co obawiam się finalnie spowoduje gorszą dyspozycję przy naprawdę wymagających zawodach (a marzą mi się jeszcze biegi ultra).
Trzeba będzie chyba zdecydować się by biegać jednak mniej różnych zawodów, no i wybrać preferowany dystans a nie skakać od 10 km do 130 🙂
W szczegółach mijający tydzień minął tak:

Data: 13/09/2016

Dystans: 6,30 km
Czas: 00:34:46
Średnie tempo: 5:31 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Nike LunarSwift +4

Miksowany bieg pod Oleśnicą. Pokręciłem się trochę po terenie by później wrócić na asfalty. Krótko biegałem niestety ale późna pora nie zachęcała by latać po lasach 🙂
Wprawdzie na biegowej wycieczce, ze zwierzyny, spotkałem tylko 3 sarenki ale jednak sam fakt, że ciemno i można wyrżnąć na jakichś dziurach wystarczył.

Data: 15/09/2016

Dystans: 11,05 km
Czas: 01:02:41
Średnie tempo: 5:40 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – PUMA Kevler Runner

Dwa kółka już po mieście. Zwyczajowe takie, no może poza faktem, że pobiegłem w dawno nie używanych butach Pumy. Kiedyś średnio mi pasowały (jakoś dziwnie przeszkadzały w okolicy achillesów) ale teraz gdy nogi trochę mocniejsze jest ok. Na maraton  może bym ich nie zabrał ale na szybkie dynamiczne biegi pasują. Mniej się w nich męczę niż w ciężkich, sztywnych, amortyzowanych butach.

Data: 18/09/2016 – XXII Międzynarodowy Bieg Uliczny w Twardogórze

Dystans: 9,92 km
Czas: 00:47:29
Średnie tempo: 4:47 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – PUMA Kevler Runner

Zawody. Rekordowy dla mnie czas 🙂 Tak szybko jeszcze w swoich życiu nie przebiegłem 10 km.  Poprzedni czas to 50:20 (jak kojarzę) a tu 47:29 (oficjalne wyniki też podobne). Fajny dzień 🙂

 

TRENING (TYDZIEŃ 36/2016)

Trening Biegowy

Coś nie mogę się pozbierać  po DFBG. Treningi w kończącym się właśnie tygodniu zrobiłem tylko 2 i finalnie pobiegłem we wrocławskim maratonie. Średnio to wszystko wyszło ale po kolei.

Data: 06/09/2016

Dystans: 10,70 km
Czas: 01:01:37
Średnie tempo: 5:46 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Nike LunarSwift +4

Kolejny bieg pod Oleśnicą. Pokręciłem się trochę po lasach i polach by na ostatnie 4 kilometry wrócić na asfalty. Jednak na równych drogach biega się dużo łatwiej. Mimo zmęczenia wcześniejszym dystansem od razu „wszedłem” na lepsze tempo.

Data: 08/09/2016

Dystans: 11,67 km
Czas: 01:03:38
Średnie tempo: 5:27 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Galactic Elite M

Tym razem zrezygnowałem z bieganie po terenie na rzecz asfaltów. Po pierwsze chciałem rozruszać buty (które planowałem wziąć na maraton), a po drugie poćwiczyć trochę w maratońskim tempie. Oj, ciężko coś szło. Czwartek, był kolejnym gorącym dniem w tym tygodniu i to się czuło. Ubiegłem wprawdzie to co chciałem ale mój stan na końcu biegu nie wróżył sukcesu podczas maratonu. Czułem, że nie wytrzymam takiej prędkości przez ponad 42 km.

Data: 11/09/2016 – 34 PKO Maraton Wrocław

Dystans: 42,93 km
Czas: 04:54:54
Średnie tempo: 8:73 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Galactic Elite M

Masakra. Temperatura mnie zniszczyła. Nieśmiało myślałem o przełamaniu w końcu 4 godzin a wyszło odwrotnie. Ledwie zmieściłem się w 5. Cóż, więcej skrobnę w relacji.

TRENING (TYDZIEŃ 31-35/2016)

Trening Biegowy

Ależ zeszło! Praktycznie miesiąc nic nie pisałem. Najpierw 2 tygodnie urlopu, później miałem parę pilnych prac, które mocno zaabsorbowały mój czas wieczorny i niestety tak wyszło.
Brak wpisów nie spowodował jednak, że nie biegałem. Absolutnie nie 🙂 Kilometry się pokonywało i na urlopie i po. Były też jedne zawody (Półmaraton Wałbrzych), o których szybciutko wspomnę w kolejnej relacji.

Wydaje mi się, że dokładna relacja ile i w jaki dzień trenowałem nie ma już teraz sensu (chociaż niektóre treningi ciekawe) więc pogrupuję miniony czas na odcinki tygodniowe, w czym myślę pomoże mi Endomondo.

Statystyki za 08-09/2016
Podsumowanie sierpnia 2016

Tydzień 31
Przebiegłem 30,17 km. Tydzień ciągle jeszcze rozruchowy po DFBG, 4 treningi nie dłuższe niż 10 km.

Tydzień 32
Urlop 🙂 Przebiegłem 37,35 km. 4 treningi z czego 3 nad polskim morzem. Ludzie biegają i tam, o dziwo nawet nad ranem 🙂

Tydzień 33
Urlop c.d. 🙂 45,44 km pokonane, 4 treningi. 2 nad morzem, 1  w Górach Sowich i finalnie – Półmaraton Wałbrzych (dobrze poszło :))

Tydzień 34
55,12 km w 4 treningach, z czego długie Sowiogórskie wybieganie – 28,91 km. Biegłem z Michałem i jednak to nie był dobry dzień 🙂 Skubany się ogarnął i ciśnie jak rakieta. Ja dodatkowo będąc w ogóle nie wyspany po całym tygodniu siedzenia przed PC po nocach (pasja fotograficzna niestety czasem wymaga nad zdjęciami posiedzieć) szybciutko wymiękłem. Podłaziło się, energii brak 🙁

Tydzień 35 (czyli już wrzesień)
Oj, coś źle się dzieje. Chciałem jeszcze ładnie doszlifować formę przed maratonem we Wrocławiu a wybiegałem tylko – 26,32 km (3 treningi). Jednak kilometry buduję w weekendy, a tym razem tego zabrakło. W sobotę niecałe 5 km, w niedzielę nic. Miejmy nadzieję, że nie osłabi to mojej dyspozycji.

Podsumowując.
Uczucia co do sierpnia mam mieszane, z nastawieniem na nie. Wybiegałem tylko 177 km. Forma niby jeszcze w dół nie leci ale jeśli kolejne tygodnie będę się obijał czuję, że skończy się to słabszymi wynikami.
Sezon trwa, chciałem zawalczyć o złamanie 4 godzin  w maratonie, później mam kilka biegów górskich (Półmaraton Sowiogórski np.)  a tu może być kiepsko. No cóż. Zobaczymy jak pójdzie we Wrocławiu, a później pozostanie solidne trenowanie by się jakoś zrehabilitować 🙂

TRENING (TYDZIEŃ 30/2016)

Trening Biegowy

Najszybsza relacja z zakończonego tygodnia w historii moich wpisów – 0 km pokonanych, nie biegało się w zakończonym tygodniu 🙂

Jak wspominałem w opisie DFBG mięśnie nóg nawet trzymały się całkiem nieźle, ale stopa (lewa) odmówiła posługi. Najbardziej przeszkadzał mi mały palec z którego zbyt szybko oderwała się skóra (z pęcherza). Przeszkadzało to w chodzeniu a co tu mówić w ogóle o bieganiu. Co gorsza kuśtykając przenosiłem ciężar na nogę prawą i w pewnym momencie zaczęła boleć mnie i ona 🙁
Pozostało więc pauzować czekając aż kończyny dolne się wygoją.

Aby całkiem nie zmarnować czasu przeprosiłem się z rowerem i przejechałem zawrotne 16 km 🙂 To jednak nie to, wolę biegać.
W tym momencie już prawie chodzę normalnie więc jutro spróbuję pierwsze kilometry pokonać.

Mały update – podsumowanie miesiąca lipca. Rekordowy jak dla mnie wynik przebiegniętych 282 km.  Całkiem nieźle 🙂

TRENING (TYDZIEŃ 28+29/2016)

Trening Biegowy

Przygotowania do DFBG tak mnie wciągnęły, że relacja z ostatnich dwóch tygodni będzie łączona.
Dystanse przebiegnięte to:
Tydzień 28 – 36,93 km
Tydzień 29 – 145 km

Data: 12/07/2016

Dystans: 9,04 km
Czas: 00:57:30
Średnie tempo: 6:22 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Kanadia TR 7

Kolejny bieg pod Oleśnicą. Ruszyłem na nową trasę i w sumie biegło się dobrze tylko… zmasowany atak bąków, komarów i innego robactwa skutecznie zniechęcił do biegania po tutejszych lasach i łąkach. Masakra jakaś, gryzą, bzyczą, atakują. Trzeba niestety wrócić do miasta.

Data: 16/07/2016

Dystans: 17,38 km
Czas: 01:44:47
Średnie tempo: 6:02 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: SpoQ SQ100. Buty – Crivit (Nike 2015)

Tym razem mimo obecności w Górach Sowich zdecydowałem się na lżejszą, asfaltową trasę. Szybsza pętelka miała około 17 km i weszła całkiem ładnie. Bez kryzysów, jakiegoś wielkiego zmęczenia.

Data: 17/07/2016

Dystans: 10,51 km
Czas: 01:17:31
Średnie tempo: 7:23 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: SpoQ SQ100. Buty – Crivit (Nike 2015)

Niedzielna rundka z Żoną. Wolniejsze tempo, ciepło więc zrobiliśmy 2 przystanki na tankowanie (fajnie mieć rodzinę na trasie biegu :))

Data: 19/07/2016

Dystans: 8,16 km
Czas: 00:47:55
Średnie tempo: 5:52 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Nike LunarSwift +4

Asfaltowa trasa od moich rodziców do Oleśnicy. W jedną stronę pojechałem samochodem, wróciłem już na nogach. Dobry bieg, spokojnie, szybciej niż po terenie.

Data: 21/07/2016 – DFBG 2016 Super Trail 130 km

Dystans: 130 km
Czas: 25:49:18
Średnie tempo: 7:23 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: SpoQ SQ100. Buty – Adidas Raven 3M

Finalnie bieg będący uwieńczeniem przygotowań ostatnich paru miesięcy. Meta osiągnięta niewiele przed limitem czasu ale bieg kończony z czego jestem bardzo dumny 🙂
Dokładną relację zamieszczę jutro, kilka następnych wpisów pewnie też poświęcę sprzętowi jaki wziąłem i refleksją jak się on sprawdził na trasie.