Archiwa tagu: Trening

TRENING (TYDZIEŃ 25/2018)

Trening Biegowy

Tydzień startowy. Zafundowałem sobie maraton na raty (weekendowo) a do tego 2 lżejsze treningi w dni pracujące. Łącznie dało to dystans 62,01 km. Nieźle.

Zawody opiszę w osobnych relacjach więc tu tylko trochę liczb:

TYDZIEŃ 25
BIEG 19/06/2018 – dystans: 8,12 km, czas: 0:50:18, tempo średnie: 6:12 min/km (okolice Oleśnicy)
BIEG 21/06/2018 – dystans: 7,80 km, czas: 0:44:09, tempo średnie: 5:39 min/km (Oleśnica)
BIEG 23/06/2018 – dystans: 9,61 km, czas: 0:51:22, tempo średnie: 5:21 min/km (Oleśnica) – 5 Nocny Bieg Szerszenia
BIEG 24/06/2018 – dystans: 36,47 km, czas: 5:50:27, tempo średnie: 9:37 min/km (okolice Karpacza-Śnieżka) – 2x Śnieżka

TRENING (TYDZIEŃ 24/2018)

Trening Biegowy

Po słabiutkim tygodniu 23, niesiony wyrzutami sumienia (a może strachem, że nie błysnę na zawodach :)) nakręciłem 48,44 km biegowych i 36,74 na rowerze.

Spektakularnych treningów nie było (znów 4 biegi) ale pilnowałem się by liczby oscylowały w okolicach 10 km. Więcej może być, aby nie mniej 🙂
Na + do chęci trochę pomogła mi zmiana trasy w tygodniu. Zamiast kręcić swoje kółeczka pobiegałem po mieście i okolicy. Jakieś to urozmaicenie, bo i nowe widoki i inny układ terenu były.
Weekend za to ze świetną formą. Dwie solidne, górskie trasy przebiegłem, a dodatkowo sporo kilometrów rowerem. O dziwo tragedii później nie było – nawet wielkiego spadku mocy życiowych nie miałem.

W szczegółach było tak:

TYDZIEŃ 24
BIEG 12/06/2018 – dystans: 11,24 km, czas: 1:04:00, tempo średnie: 5:42 min/km (Oleśnica)
BIEG 14/06/2018 – dystans: 9,10 km, czas: 53:36, tempo średnie: 5:54 min/km (Oleśnica)
BIEG 16/06/2018 – dystans: 13,01 km, czas: 1:18:40, tempo średnie: 6:03 min/km (Ludwikowice-Sokolec)
ROWER 17/06/2018 – dystans: 5,03 km, czas: 45:39, tempo średnie: 9:05 min/km (Ludwikowice – wycieczka z synem)
ROWER 17/06/2018 – dystans: 31,72 km, czas: 2:11:26, tempo średnie: 4:09 min/km (Ludwikowice – granica z Czechami, wycieczka z Żoną)
BIEG 17/06/2018 – dystans: 15,09 km, czas: 1:32:12, tempo średnie: 6:07 min/km (Ludwikowice-Jugów-Zdrojowisko)

TRENING (TYDZIEŃ 23/2018)

Trening Biegowy

W sumie nie wiem co  napisać. Biegowy kryzys trwa u mnie w najlepsze 🙁
Nie mogę się zmobilizować do biegania właściwego do celów (zawodów) jakie sobie postawiłem.
Kuleje zwłaszcza kilometraż tygodniowy (treningi w środku tygodnia coraz krótsze) i długie wybiegania. W weekendy coś tak odżywam, ale skoro biegam po parę km w tyg. to wystarczające na sobotę-niedzielę wydają mi się dystanse 12-15 km (nie czarujmy, to za mało by był postęp).
Co gorsze mam spadek kontroli nad dietą. Wróciło picie coli, przegryza się codziennie lodami i batonikami. Wagę omijam szerokim łukiem ale lustro pewnie nie kłamie. Zmieniają się numerki w tą gorszą stronę.
Jedyne co jeszcze funkcjonuje to regularność – 4 biegi na tydzień.

Masakra. Coś jest źle ale nie umiem ułożyć sobie co. Czy po prostu lenistwo (psychika) czy zdrowotnie. A może obie te rzeczy na raz?
Mentalnie swoją słabość czuję zwłaszcza w przekładaniu celów.  Usprawiedliwiam się sam i obiecuję, że do kolejnego biegu będzie ok. Najpierw miało być mocno na Śnieżkę, teraz już w głowie widzę Półmaraton Wałbrzych… za moment dojdę do Łemkowyny i dalej będę w d…
No nic. Będzie boleć na trasie Śnieżki. O ile sił starczy na zmieszczenie się w limitach. Może to mnie coś nauczy.

W tygodniu 23 ubiegłem 35,94 km.

TYDZIEŃ 23
BIEG 05/06/2018 – dystans: 7,81 km, czas: 43:33, tempo średnie: 5:35 min/km (Oleśnica)
BIEG 07/06/2018 – dystans: 10,13 km, czas: 58:24, tempo średnie: 5:46 min/km (Oleśnica)
BIEG 08/06/2018 – dystans: 5,63 km, czas: 30:34, tempo średnie: 5:26 min/km (Oleśnica)
BIEG 10/06/2018 – dystans: 12,36 km, czas: 1:11:06, tempo średnie: 5:45 min/km (Oleśnica)

TRENING (TYDZIEŃ 21+22/2018)

Trening Biegowy

Kolejne dwa tygodnie za mną. W sumie bez większych sensacji. Bieganie było regularne (po 4 trening na tydzień), a na dokładkę trochę roweru i spacerów. W ramach relaksu odwiedziłem też basen – nie powiem przepłynąłem coś ale więcej jaccuzzi i sauny. Relaksik też się należy 🙂
Jedyne „ciekawostki” godne wspomnienia to sprawy techniczne.
1. Zainstalowałem sobie na komórce Endomondo (na poprzedniej mi nie działało i dawno już go w telefonie nie używałem :)) i wyjścia poza biegowe rejestruję teraz na bieżąco. Niby nic a cieszy – odpada konieczność pamiętania o zgrywaniu danych z zegarków.
2. Sporo treningów zrobiłem w dawno nie używanych butach terenowych – Adidas Raven, bo w nich chcę przelecieć Śnieżkę 😉  Pierwszy bieg (jakiś czas temu) skończył się masakrą. Powróciłem więc do firmowych wkładek i grubszych skarpet. Jest ok, ale nogę opinają ciasno. Trzeba się przyzwyczaić.

Całość liczb wygląda tak:

TYDZIEŃ 21
BIEG 22/05/2018 – dystans: 8,69 km, czas: 48:46, tempo średnie: 5:37 min/km (Oleśnica)
ROWER 23/05/2018 – dystans: 8,28 km, czas: 31:28, tempo średnie: 3:48 min/km (Oleśnica + okolice)
BIEG 24/05/2018 – dystans: 8,80 km, czas: 53:52, tempo średnie: 6:07 min/km (terenowe okolice Oleśnicy)
CHODZENIE 25/05/2018 – dystans: 2,14 km, czas: 21:25, tempo średnie: 10:01 min/km (Oleśnica)
CHODZENIE 25/05/2018 – dystans: 1,49 km, czas: 16:01, tempo średnie: 10:46 min/km (Oleśnica)
BIEG 26/05/2018 – dystans: 12,92 km, czas: 1:16:56, tempo średnie: 5:57 min/km (Ludwikowice Kł-Sokolec)
BIEG 27/05/2018 – dystans: 4,71 km, czas: 34:04, tempo średnie: 7:14 min/km (Ludwikowice Kł) – Bieg z Żoną 🙂

TYDZIEŃ 22
BIEG 29/05/2018 – dystans: 6,55 km, czas: 35:20, tempo średnie: 5:24 min/km (Oleśnica)
BIEG 31/05/2018 – dystans: 13,19 km, czas: 1:17:04, tempo średnie: 5:51 min/km (Ludwikowice Kł-Sokolec)
CHODZENIE 31/05/2018 – dystans: 4,49 km, czas: 1:10:26, tempo średnie: 15:42 min/km (Ludwikowice Kł)
BIEG 01/06/2018 – dystans: 12,93 km, czas: 1:19:16, tempo średnie: 6:08 min/km (Ludwikowice Kł-Sokolec)
ROWER 02/06/2018 – dystans: 31,17 km, czas: 2:06:22, tempo średnie: 4:03 min/km (rundka przy granicy PL-Czechy)
BIEG 03/06/2018 – dystans: 22,90 km, czas: 2:10:04, tempo średnie: 5:41 min/km (Półmaraton Szlakiem Riese)

TRENING (TYDZIEŃ 20/2018)

Trening Biegowy

Nowości 🙂
Słabo ostatnio u mnie z regularnością wpisową, ciężko mi przez to po tygodniu, dwóch odtworzyć szczegóły treningów (jakie buty, zegarek itp.). W sumie są to też detale, które niewiele wnoszą do całości sytuacji. Postanowiłem więc odchudzić trochę istniejącą formę posta. Cyferki „ku pamięci” oczywiście zamieszczę ale postaram się więcej pisać o ciekawostkach (o ile będą), odczuciach, formie itp. a nie tym ile kółek po Oleśnicy nakręciłem. Czy to wyjdzie zobaczymy.

Zakończony już tydzień 20 przyniósł mi łącznie 4 biegi (w tym jedne zawody) + 1 wyjście na rower. Kilometrów biegowych pokonałem 29,65, a rowerowych 4,89. Ogólnie – słabo i postanowiłem, że tydzień 21 musi już być obfitszy. Na ten moment staram się, co będzie po niedzieli – we will see 🙂
Pewnym rozgrzeszeniem jest tylko fakt, że dwa biegi były o nieludzkiej porze – 06:00. Po pracy łatałem samochód + lubię posiedzieć w nocy przy PC więc możecie wierzyć, iż było to ciężkie dla mnie doznanie 🙂

BIEG 15/05/2018 – dystans: 5,67 km, czas: 32:37, tempo średnie: 5:35 min/km (Oleśnica)

BIEG 16/05/2018 – dystans: 6,87 km, czas: 35:04, tempo średnie: 5:06 min/km (Oleśnica)

BIEG 19/05/2018 – dystans: 4,86 km, czas: 22:45, tempo średnie: 4:41 min/km (Wrocław – zawody)

ROWER 19/05/2018 – dystans: 4,89 km, czas: 53:42, tempo średnie: 10:59 min/km (Ludwikowice)

BIEG 20/05/2018 – dystans: 12,25 km, czas: 1:09:32, tempo średnie: 5:41 min/km (Ludwikowice Kł-Sokolec)

TRENING (TYDZIEŃ 17-19)

Trening Biegowy

Trzymając się polskiego toku myślenia 😉 narzekanie trwa dalej. Minione tygodnie mocno okrojone pod względem biegowym. Wytłumaczeń mam mnóstwo ale powiedzmy wprost – lenistwo i zła organizacja były głównym powodem opuszczenia się w treningu.

Doszło do mnie zwyczajowo, że za parę tyg. Bieg na Śnieżkę a w polu jestem z długimi biegami – czyli koniec obijania jak chcę mieć jakieś szanse na zmieszczenie się w limtach. Mobilizacja do biegów na 100%. Od poniedziałku 😉

Na koniec poważniej. Ponarzekało się ale… poza tygodniem 19 w sumie nie było najgorzej z regularnością.  Przynajmniej tyle :)Treningów zrobiłem tyle co trzeba, trochę pojeździłem na rowerze, bo próbujemy z Żoną zaszczepić tą pasję w naszego małego bąka. Opiera się ale powoli, powoli i chyba się wkręci.
Brakuje mi „tylko” tego wydłużenia treningu. Kręcę się w zakresie 6-12 km. By coś jednak osiągnąć musi być dłużej.

W skrócie było tak:

TYDZIEŃ 17
BIEGANIE: 38,93 km
ROWER: 7 km

TYDZIEŃ 18
BIEGANIE: 41,57 km
ROWER: 17,33 km

TYDZIEŃ 19
BIEGANIE: 22,78 km
ROWER: 10,76 km

TRENING (TYDZIEŃ 15/2018)

Trening Biegowy

Tydzień 15 nie wprowadził niestety żadnych wielkich rewolucji biegowych. Pierwsze 2 treningi zrobiłem słabe i krótkie. Kiepsko się jakoś zbierałem po przeziębieniu i sił miałem nie za wiele.
Nie martwiło mnie to strasznie bo jeszcze gdzieś do czwartku snułem wizje, iż w Biegu Kreta wystartuje. I kilometry się zrobią 🙂  Głos rozsądku (albo niechęci do tego pomysłu = Żona) zwyciężył i nie wystartowałem jednak. Szkoda trochę ale cóż było to prawie oczywiste już wcześniej.
W weekend zrobiłem więc 2 krótsze (po około 12 km) biegi, by wejść spokojniej w objętości jak w poprzednich tygodniach. Sobotni nawet, nawet, w niedzielę już ciężej. Ale ubiegnięte więc ok :).
W szczegółach było tak:

Data: 09/04/2018

Dystans: 6,26 km
Czas: 00:36:03
Średnie tempo: 5:45 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Data: 11/04/2018

Dystans: 7,83 km
Czas: 00:45:24
Średnie tempo: 5:48 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Data: 14/04/2018

Dystans: 12,37 km
Czas: 01:15:32
Średnie tempo: 6:06 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: GPS NAV Master 2. Buty – Dunlop

Data: 15/04/2018

Dystans: 13,17 km
Czas: 01:20:12
Średnie tempo: 6:05 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: GPS NAV Master 2. Buty – Dunlop

TRENING (TYDZIEŃ 13+14/2018)

Trening Biegowy

Kolejne 2 biegowe tygodnie za mną. O ile pierwszy (świąteczny) śmiało mogę uznać za udany to kolejny wyszedł słabiutko. Złapała mnie jakaś choroba i udało mi się wymęczyć tylko jeden bieg! Katastrofa jakaś, bo wytrwałem całą zimę, a poległem u przednówka wiosny.
Poza biegowe projekty zajęły zaś tak skutecznie mój czas, iż znów spóźniłem się z wpisem biegowym. Z perspektywy czasu, mam dylemat czy warto opisywać teraz wszystko zwyczajowym tokiem. No i chyba nie ma, bo i detali nie pamiętam i odczuć „około biegowych” też. Będzie więc krótko.
Finalnie zaś. Nie wszystkie rzeczy idą tak jak bym chciał. Co gorsze mam wrażenie, że dzieje się tak prawie zawsze jak już blisko mam do jakiegoś wyzwania – tu w kontekście Biegu Kreta jaki w sobotę. No nic, temu poświęcę kolejny wpis, a teraz już krótko o tym co dokonało się w ostatnich 2 tygodniach.

Tydzień 12 – 49,16 km przebiegnięte.
27/03/2018. Dystans: 8.88 km, Czas: 51:31, Średnie Tempo: 5:48 min/km

29/03/2018. Dystans: 8.15 km, Czas: 43:39, Średnie Tempo: 5:21 min/km
31/03/2018. Dystans: 22.02 km, Czas: 2:48:20, Średnie Tempo: 7:39 min/km
01/04/2018. Dystans: 8.88 km, Czas: 1:00:16, Średnie Tempo: 5:57 min/km

Zrealizowałem 4 treningi. Dwa pierwsze to biegi krótsze (ach to lenistwo!). By nie uznać je za stracone staram się ostatnio, by ostatni kilometr biec sporo większym tempem niż reszta. Jest to różnica około 5:50 (spokojne) a 4:30 (szybszy odcinek) czyli sporo jak na mnie. No biegnie się, ale odczucia mam, że trochę taki zamulony jestem. Ciekawe jak takim tempem wszedłby dłuższy dystans. Trzeba spróbować…
Biegi weekendowe zaś to znów długie wybieganie (ponad 22 km) i dzień po nim lekki trening.
Tu jestem zadowolony. Długie wybieganie wygląda na słabe tempowo ale… wybiegłem na Wielką Sowę, czyli pierwsze 10 km ciągiem pod górę 🙂 Dużym utrudnieniem okazało się podłoże. Na Sowie śnieg! Zbity, zlodowacony i płynący wodą. W pewnym momencie stanąłem i nie dało już rady zrobić ani kroku. Zjeżdżałem w dół 🙂 Dalszą część drogi jak inni turyści pokonałem lasem, omijając szlak. Szczęśliwie droga w dół była lepsza. Śnieg już bardziej świeży i dało się biec.

Tydzień 13 – 9,04 km przebiegnięte.
04/04/2018. Dystans: 9.04 km, Czas: 59:37, Średnie Tempo: 6:36 min/km
Nie wiem o co chodzi ale pod koniec świąt Żonka moja trochę narzekała na gardło, a syn wyśmienicie smarkał. Niby trzymałem się dobrze ale już we wtorek – oho, coś źle. Czuję gardło, zaczyna coś mnie rozkładać.
Na środowy bieg wyszedłem ale od startu szło słabo. Zdrowie j.w. Co gorsza jeszcze włączyło się wiosenne słonce, skok temperatury na 20 stopni a ja ubrałem się jak idiota. Softshell, termiczna koszulka, czapka i rękawiczki! Rękawiczki zdjąłem po kilometrze, w reszcie zalewając się potem musiałem biec. Szybko wyschło mi w gardle, trasa wymęczona. Biegałem pod Oleśnicą po terenie więc nie warto patrzyć, iż słabiutkie tempo.
Niby w kolejnych dniach się całkiem nie rozłożyłem, ale nic lepiej zdrowotnie nie było i dałem spokój z bieganiem. Niestety, tydzień w plecy.

TRENING (TYDZIEŃ 11+12/2018)

Trening Biegowy

Ostatnie 2 tygodnie to trochę słabszy okres biegowy. Psychicznie coś zmęczyła mnie praca (w tygodniu) i co gorsze przełożyło się to na treningi. No nie chciało mi się iść biegać i już 🙁 Zanotowałem też awarię samochodu, co popsuło mi plan treningów 🙂 (no tak, zanim mnie ojciec odholował to zeszło).  Szczęśliwie weekendowe bieganie nie było skażone lenistwem więc jakieś tam numery zanotowałem. Łącznie pokonałem:
Tydzień 11 – 49,39 km
Tydzień 12 – 53,19 km

Data: 13/03/2018
Dystans: 11,04 km
Czas: 01:07:35
Średnie tempo: 6:07 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Bez sensacji. 2 kółka po Oleśnicy.

Data: 15/03/2018
Dystans: 6,23 km
Czas: 00:33:32
Średnie tempo: 5:23 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Mniej ale szybciej. Jedno kółeczko po Oleśnicy.

Data: 17/03/2018
Dystans: 12,34 km
Czas: 01:16:28
Średnie tempo: 6:12 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: GPS NAV Master 2. Buty – Dunlop

Weekend no i górki. W sumie po asfaltach bo ostatki zimy nie zachęcały do biegów poza utwardzonym szlakiem 🙂 Bieg rozruchowy, nie szalałem z kilometrami.

Data: 18/03/2018
Dystans: 19,77 km
Czas: 02:10:28
Średnie tempo: 6:36 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: GPS NAV Master 2. Buty – Dunlop

W końcu dłuższe wybieganie. Prawie 20 km. Spokojnie leciałem i weszło.

Data: 21/03/2018
Dystans: 6,27 km
Czas: 00:38:01
Średnie tempo: 6:04 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Oleśnica. Mimo niechęci życiowej wyszedłem chociaż to jedno kółko pokonać. Pokonałem – i tylko tyle dobrego można napisać.

Data: 22/03/2018
Dystans: 7,88 km
Czas: 00:45:30
Średnie tempo: 5:46 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Adidas Galactic Elite M

Kolejny słabszy dzień. Znów mi się nie chciało. By chociaż trochę zagłuszyć moralnego kaca ostatnie kilometry pobiegłem szybciej.  No, w cudzysłowiu bo ledwie 05:25. Oj, szybkośc w tym roku to moja słaba strona. Trzeba będzie nad tym lepiej popracować po Biegu Kreta.

Data: 24/03/2018
Dystans: 17,06 km
Czas: 01:41:00
Średnie tempo: 5:55 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: GPS NAV Master 2. Buty – Dunlop

Wyspałem się, trochę odpocząłem i od razu efekty widać. Sobotni bieg, mimo, że na górskiej trasie wszedł w tempie 5:55. Wow, nieźle.

Data: 25/03/2018
Dystans: 21,97 km
Czas: 02:22:12
Średnie tempo: 6:28 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: GPS NAV Master 2. Buty – Dunlop

Ryzykowne zagranie ale zdecydowałem się na długi dystans. Raz by podratować kilometry, dwa by w końcu wydłużyć dystans, a trzy by zobaczyć jak będzie lecieć się na zmęczeniu. Wyszło tak:
– kilometry uratowane :),
– dystans wydłużony. Pierwsze 2x w tym roku :),
– zmęczenie było. Mimo, że od początku pilnowałem wolnego tempa to po 10 kilometrze nóżki już czułem. Wiosennie było więc szczęśliwy jestem, że przewidziałem to i wziąłem wodę + żel. Oj bez tego ciężko by było.
W czasie treningu zanotowałem trzy drobne przerwy – na spacerek w czasie jedzenia żelu, a resztę na wysypywanie z butów kamyków (niestety, Dunlopy słabe są pod tym względem, non stop coś do buta wyłapuję). Przerwy były jednak pod kontrolą więc ok.
Podsumowując – dobrze. Dałem radę.

TRENING (TYDZIEŃ 10/2018)

Trening Biegowy

Sporo ostatnio mam na głowie, bo realizowałem jakieś poza biegowe pomysły i zebrać się by tu coś ciekawego napisać idzie … trudno 🙂 Mam nadzieję, że do końca tego tygodnia ogarnę swoje „inności” i w przyszłym już może coś więcej się popisze. Sprzętu trochę mi się naskładało warto by cokolwiek o nim skrobnąć zanim stanie się archiwalny 🙂
W tym wszystkim, szczęśliwie chociaż tyle, że pilnuję swojego biegania i nie odpuszczam. Liczby mi się zgadzają. Zakończony już tydzień to 56,46 km w nogach, czyli tegoroczny rekord. Ładnie, nie powiem 🙂
Zastanawiam się tylko, czy nie biegam zbyt zachowawczo (max. na treningu to 17 km). Pora już chyba zaatakować dwudziestki bo do Biegu Kreta czasu coraz mniej.
Fakty biegowe są zaś takie:

Data: 06/03/2018
Dystans: 11,22 km
Czas: 01:07:47
Średnie tempo: 6:03 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Oleśnica jak zawsze 🙂 Dwa pełne kółka bez jakichkolwiek sensacji.

Data: 08/03/2018
Dystans: 15,94 km
Czas: 01:34:35
Średnie tempo: 5:56 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – EB Brutting Diamond Star

Oleśnica c.d. Urlop miałem z powodu okresowych badań lekarskich (do pracy) więc korzystając z tej okazji uznałem, że dzisiaj kilometrów musi być więcej.
Nie wiem czy to z powodu stresów (służba zdrowia mnie zawsze osłabia :)) czy ogólnie gorsza dyspozycja ale dał mi ten trening mocno w kość. Pod koniec to już miałem dość i skróciłem planowaną trasę o jakiś 1 km.
Hmmm… no nie wiem co powiedzieć. Dystans ładny, tempo jak patrzę też dobre. Może to był powód tego zmęczenia po.

Data: 10/03/2018
Dystans: 12,25 km
Czas: 01:12:36
Średnie tempo: 5:56 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: GPS NAV Master 2. Buty – Dunlop

Wiosna zaczęła pojawiać się i w górach. Cieplej znacznie niż ostatnio przez co biegało się przyjemnie. W sobotę zrobiłem trasę z gatunku lżejszych. Dobry bieg w mojej ocenie, momentami nawet chyba za szybki i bałem się żeby (zimne jeszcze) powietrze mi gardełka nie uszkodziło.

Data: 11/03/2018
Dystans: 17,06 km
Czas: 01:45:16
Średnie tempo: 6:10 min/km

Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: GPS NAV Master 2. Buty – Dunlop

Bieg sobotni był ok, za to ten niedzielny – ciężki. Zrobiło się naprawdę ciepło i chyba ubrałem się za grubo. Przypiekające słońce mnie męczyło. Pod koniec trasy chciało mi się też pić i żałowałem, że żadnej wody nie posiadam. Oj, chyba pora znów zacząć brać jakiś bukłak.