Zakończony już tydzień niestety nie poszedł tak dobrze jak planowałem. Przeszkodziła mi trochę pogoda – w czwartek na chodnikach w Oleśnicy była prawdziwa ślizgawka. Niewielki miało sens próbować biegać w takich warunkach. Dodatkowo zaczynało mnie łapać jakieś przeziębienie, więc moment by zrobić sobie wolne był podwójnie dobry 🙂
W pozostałe dni biegało się tak:
Data: 10/01/2017
Dystans: 8,09 km
Czas: 00:46:01
Średnie tempo: 5:41 min/km
Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Nike LunarSwift +4
Spory był mróz we wtorek i nie wiem co podkusiło mnie by biec tak szybko 🙂 Nałykałem się tylko zimnego powietrza no i w czwartek chęci na biegi były mniejsze.
Data: 14/01/2017
Dystans: 12,32 km
Czas: 01:25:37
Średnie tempo: 6:57 min/km
Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Kalenji Kapteren Crossover Fw13
Śnieg w Górach Sowich w dalszym ciągu nie odpuszcza. Jest biało, jak było, i ciągle pada.
Po ostatnich odwilżach niestety sporo słabsze zrobiły się drogi. Nie są już tak ubite i biegnie się dużo trudniej. Z tego powodu zanotowałem sporo słabszy czas niż tydzień temu.
Data: 15/01/2017
Dystans: 1,39 km
Czas: 00:21:44
Średnie tempo: 15:38 min/km
Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – narty biegowe 🙂
Króciutki kawałek na nartach. Słabą wybraliśmy trasę. Szybko doszliśmy do stoku narciarskiego. Zjechać z niego nie na nasze możliwości :), przedostać się na drugą stronę też wyglądało na trudne 🙂
Czułem też coś żołądek więc zawróciliśmy z Żonką do auta i powróciliśmy do domu.
Data: 15/01/2017
Dystans: 12,31 km
Czas: 01:28:48
Średnie tempo: 7:13 min/km
Średnie tętno: –
Maksymalne tętno: –
Sprzęt: Suunto Ambit. Buty – Kalenji Kapteren Crossover Fw13
Po narciarskich szaleństwach uznałem, że pora się jeszcze dobiegać. Ruszyłem więc na powtórkę sobotniej trasy.
W dalszym ciągu biegło się źle. Kopny śnieg spowalniał, żołądek też dokładał mi swoje i trening poszedł słabo.
Aby nie było całkowitej porażki – przynajmniej widoki były ładne 🙂

